Zobacz inne wpisy

2 komentarze

  1. Teresa pisze:

    Jestem zawiedziona tym, że nie ma opinii seniorów jeżdżących na rowerach 3-kołowych. Jestem w miarę sprawną 83-latką jednak z chorym kręgosłupem i gdy 3 lata temu przesiadłam się z samochodu na rower to pierwszy rok był OK ale drugi stopniowo – zwłaszcza, gdy w 2-ch koszach zakupy, to jazda była chwiejna i niepewna. W tym roku zauważyłam, ze i bez zakupów tracę stabilność jazdy. Kupiłam 3-kołowy bez zasilania, bo chcę utrzymać sprawność, , piękny z dużym koszem na zakupy, wybrałam 1 biegowy i małej szerokości 62cm, by jeździć po mieście i ścieżkach rowerowych. (Znalazłam przepisy, że np. rower o szer. powyżej 90 cm w ruchu drogowym traktowany jest jako pojazd szosowy). Wczoraj syn mi złożył i próbna jazda okazała się tragikomedią. Syn i synowa spróbowali i też potwierdzili, że coś nie tak, ale oni szybciej opanowali te trudności i by rower nie skręcał samoistnie w jedną lub drugą stronę – to regulowali przechylaniem ciała w kierunku skręcania ale z moim chorym kręgosłupem te wygiby odpadają i jak sadzę wielu seniorów też by to miało.

    Kochani seniorzy, dzielcie się opiniami w tym temacie. Pisząc tu, oczekuję, że nie tylko ja tak mam, że jednak trzeba się uczyć takiej jazdy i ja po kilku próbach było lepiej ale jednak nie wyobrażam sobie od razu wyjechać na ulicę.
    Czy to sprawa, że nabyłam dość tani ten 3-kołowiec? Mi przeszkadza, ze z dwóch hamulców oba są ręczne i przedni i tylny, gdy najlepiej się czuję mając tylny w pedale . Albo to ściąganie na boki to może sztywność zawieszenia kół. Czy może brak jakichś amortyzatorów? Czy coś można z tym zrobić? Dziś syn – choc mieszka w innym mieście – obiecał przyjechać i jeszcze coś ulepszyć w tym rowerze, ale ja zaraz wychodzę poćwiczyć.

    Czy dlatego tych rowerów pełno w sklepach ale na ulicach ich nie widać? Bo seniorom czy jeszcze bardziej niepełnosprawnym trudniej opanować jazdę takim sprzętem? Ja jestem uparta i i tak się nauczę, ale nie każdy taki jest.

    Proponuję rozpocząć taka dyskusję dla zachęcenia starszych ludzi, by odmienili swój los i nie bali się nauczyć, bo prawdopodobnie po zakupie i pierwszej próbie się zniechęcają.

    Serdecznie pozdrawiam i oczekuję, ze ktoś się podzieli swoimi doświadczeniami w tym temacie.
    Teresa

    1. Pani Tereso, Cieszy nas że osoby w Pani wieku chcą być aktywne i decydują się na rower trzykołowy. Problem który Pani opisuje związany z trudnościami w prowadzeniu trójkołowca, jest niestety częstą sytuacją. Związane jest to z kwestiami technicznymi a mianowicie, geometrią ramy, brakiem dyferencjału (mechanizm różnicowy). Rower ma najprawdopodobniej napęd na jedno koło, więc zawsze będzie „ściągał” w jedną stronę ma też wysoką pozycją co wiąże się z problemami z balansem. Dlatego powinno dobierać się rower dostosowany do potrzeb, stanu fizyczengo rowerzysty oraz warunków w których będzie on używany. W mojej ocenie, powinna Pani spróbować rowerów o niższej pozycji czyli rowerów typu delta np. Van Raam Easy Rider lub HASE Trigo UP E (siedzisko z oparciem, niższy środek ciężkości oraz inna pozycja nóg). Proszę też nie obawiać się wspomagania elektrycznego ono pomaga natomiast nie wyręcza rowerzysty. Pozawla natomiast łatwiej pokonywać wzniesienia oraz jazdę w trudniejszym terenie, czy też z dodatkowym obciążeniem.

      Zdecydowanie odradzamy kupowanie tanich chińskich rowerów bez ich wcześniejszej przymiarki.

      Pozdrawiam serdecznie,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *